Dziś w Dobrczu piłkarze Zawiszy po raz pierwszy w tym roku wybiegną na boisko walczyć o ligowe punkty. Jesienią odbył się jedyny ligowy mecz między tymi drużynami, zakończony zwycięstwem niebiesko-czarnych 3-0. Na listę strzelców wpisali się Adrian Brzeziński, Patryk Straszewski oraz zawodnik gości – Leszek Benditt (bramka samobójcza).

Trenerem GLKS-u jest Mariusz Modry – zawodnik bydgoskiego Zawiszy w latach 2001-2003 i 2006-2007. Z „Zetką” na piersi wystąpił w 89 ligowych meczach, zdobył 29 bramek.

Piłkarze GLKS-u w obecnym sezonie zajmowali miejsca tylko w drugiej połowie tabeli. Obecnie znajdują się na 10. pozycji. W przypadku zwycięstwa, przy jednoczesnej porażce Dębu Potulice, mogą awansować o 1 lokatę. Zawiszanie przewodzą w ligowej tabeli z przewagą 2 punktów nad Falą Świekatowo. Do tego by pozostać na pierwszym miejscu przez najbliższe 2 tygodnie wystarczy remis.

GLKS z 6 meczów na własnym stadionie wygrał tylko 2. Jednak w każdym meczu u siebie potrafił zdobyć gola. Zawisza wygrał 7 ostatnich meczów. W 4 poprzednich spotkaniach nie stracił nawet gola. 4 razy z rzędu czyste konto zachował Marcin Niwiński, który aktualnie jest niepokonany od 405 minut.

Zawisza z 57 golami jest najskuteczniejszym zespołem w lidze. Piłkarze z Dobrcza w tym sezonie zdobyli zaledwie 16 bramek. Gorszą skutecznością może się pochwalić tylko Myśliwiec Gostycyn (6 goli).

Piłkarze Zawiszy, podobnie jak rywale z Dobrcza, większość bramek zdobywają w 2. połowie meczu. 2 na 3 gole piłkarzy w niebiesko-czarnych barwach padają po przerwie. Dzisiejsi rywale w drugiej części meczu zdobyli 62,5% swoich bramek. W tym sezonie Zawisza nie stracił jeszcze bramki w ostatnich 30 minutach, podczas gdy GLKS w ostatnich 2 kwadransach stracił 22 z 39 goli.

W kadrze Zawiszy na dzisiejszy mecz znalazło się 2 potencjalnych debiutantów: Marcin Libiszewski oraz Dawid Deresiewicz. Po ponad 9 latach do bydgoskiej drużyny wraca Przemysław Janiszewski. Michał Setlak może zaliczyć pierwszy oficjalny występ w tym sezonie.

 

3503
dni minęły od ostatniego występu Przemysława Janiszewskiego w pierwszej drużynie Zawiszy (13.08.2008 z Hutnikiem Warszawa).

 

279
dni czeka na powrót na boisko w oficjalnym meczu Michał Setlak.

 

Arbitrem tego spotkania będzie Kamil Pril, który w tym sezonie już raz sędziował w meczu niebiesko-czarnych. W Wudzynie w meczu z Tartakiem pokazał 6 żółtych kartek (5 gospodarzom i 1 piłkarzom Zawiszy) oraz 1 czerwoną (dla zawodnika gospodarzy).